Nasz pierwszy raz… na spotkaniu blogerów ślubnych

Pierwsze razy mają to do siebie, że są… pierwsze! Wiem, wiem nie jest to żadne odkrycie, ale co prawda to prawda. Często bardzo obawiam się wszelkich pierwszych razów, ale za to zawsze je zapamiętuję i dużo z nich wynoszę. Nie inaczej było również w tym przypadku.

Na początku grudnia razem z Mateuszem (moim narzeczonym) wzięliśmy udział w spotkaniu blogerów ślubnych „I do” organizowanym już po raz trzeci przez Magdę i Maćka z bloga „Zrób swój ślub”. Dla nas to był debiut w ogóle na jakimkolwiek spotkaniu blogerskim. I choć wcześniej wielokrotnie uczestniczyliśmy w rożnych warsztatach czy szkoleniach to tego rodzaju spotkanie, typowo blogerskie, było naszym pierwszym razem. I wiecie co?, było na prawdę super!

Razem z innymi blogerami i blogerkami przez cały dzień uczestniczyliśmy w fajnych i ciekawych warsztatach zajadając przy tym pyszne ciastka będące dziełem Janki-pianki i poddając się fryzjerskim metamorfozom Daniela z L’Oréal Professionnel. A wszystko to dzięki Magdzie i Maćkowi oraz gościnności dziewczyn z Showroom Ksis.

spotkanie-blogerow-slubnych

„Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie”

Nie wiem czy wiecie, ale aparatem telefonicznym też można zrobić fajne i co najważniejsze, dobre zdjęcie. I to wcale nie musi być smartfon z aparatem o najlepszych parametrach. Prawda jest taka, że najczęściej pstrykamy zdjęcia telefonem, bo jest pod ręką, a zdjęcia nim robi się szybko. Czasem nie mamy czasu sięgać po profesjonalny aparat bo w tym czasie „coś” co chcielibyśmy utrwalić na fotografii zdążyłoby już przeminąć. Warto więc wiedzieć jak robić dobre zdjęcia telefonem. Opowiedziała nam o tym Kasia Pyrchała – fotografka wykonująca cudowne, przepełnione miłością i naturalnością reportaże ślubne. Okazuje się, że aby zrobić dobre zdjęcie telefonem, najważniejsze nie są megapiksele, a światło! Najlepsze jest to naturalne, dzienne, kiedy promienie słoneczne są rozproszone. Po za tym zdjęcia najlepiej robić podczas złotej godziny. Nie wiem czy słyszeliście o czymś takim. Jest to umowne określenie dla najważniejszych dla fotografa pór dnia, w czasie których zdjęcia wychodzą najładniejsze. Pierwsza z tych pór występuje około godzinę po wschodzie słońca, a druga na godzinę przed zachodem słońca.

Rewolucja wśród ślubów i wesel!

W dzisiejszych czasach jedynym miejscem zawierania ślubów nie jest już kościół i urząd stanu cywilnego, a do hucznego balowania nie służy już wyłącznie remiza lub dom weselny. O fajnych i nietypowych miejscach, w których można zorganizować ślub i wesele opowiedziała nam Gabrysia z Bemywife. Barka na wodzie, szczyt ulubionej góry, plaża czy polana w lesie to tylko niektóre pomysły na fajne miejsce zaślubin. Wesele natomiast można zorganizować w pobliskiej stodole, winnicy, szklarni lub pod namiotem. A jeśli nie wiecie jak się zabrać do organizacji Waszego wymarzonego ślubu, to spokojnie, Gabrysia będąca konsultantką ślubną na pewno Wam pomoże.

Uwielbiamy słodkości!

W spotkaniu blogerów ślubnych uczestniczyła również, wspomniana wcześniej przy okazji pysznych ciastek, Janka z cukierni Pianka, która opowiedziała o tym jak zaaranżować słodki stół. Okazuje się, że żeby było ładnie wcale nie musi być drogo, a do aranżacji stołu można wykorzystać wszystko: papierowe kubeczki i talerzyki o fajnej grafice lub w kolorze przewodnim wesela, wycięte ze sklejki kwadratowe „tace” pomalowane kolorowym sprayem, różnego rodzaju słoiczki, patery i koszyczki, drewniane krążki, a także papierowe serwetki i rozety. To co nas ogranicza to wyłącznie nasza wyobraźnia i kreatywność.

Błysk i złoto

O tym, że zaproszenia weselne są pierwszym elementem wesela, z którym mają styczność Wasi goście i o tym, że pokazują one w jakim stylu i kolorze będzie Wasze wesele, a także o tym, że mają one za zadanie wprowadzić gości w jego klimat już Wam kiedyś pisałam. Na potkaniu blogerów ślubnych potwierdziły to dziewczyny z Jakacards. Zaproszenia nie mogą być nijakie. Muszą nawiązywać do stylu wesela i być odzwierciedleniem Pary Młodej. Zresztą całe wesele powinno być ich odzwierciedleniem, a nie tylko zaproszenia. Dziewczyny opowiedziały również o trendach w papeterii ślubnej na 2017 rok. Najmodniejsze okazują się być złocenia połączone z czernią i granatem oraz metalizowane i błyszczące napisy.

Pachnący pępek

Słyszeliście o naturalnych perfumach? Takich, które nie zawierają alkoholu, nie są toksyczne i składają się wyłącznie z naturalnych składników takich jak olejki eteryczne i esencje roślinne? O tym jak ważny jest zapach w dniu ślubu opowiedziała nam Ula z Sen Nocy Letniej. Dzięki temu, że zostaje on w naszej pamięci na zawsze, to przywołuje ślubne wspomnienia zawsze wtedy kiedy tylko poczujemy go wokół siebie. Warto więc wybrać na ten dzień taki zapach, który nie będzie kojarzył się nam z niczym innym i który nie będzie przypadkowym zapachem z drogerii. Po za tym, czy wiedzieliście, że najlepszymi miejscami na aplikowanie perfum wcale nie są nadgarstek i szyja? Perfumy powinno nanosić się na najcieplejsze miejsca na ciele, bo tam utrzymują się najdłużej. Warto spryskiwać się nimi za uszami, w zgięciu kolan i łokci i, co najciekawsze, wokół pępka (podobno jest to najlepsze miejsce na aplikowanie perfum). I jeszcze jedna ważna rzecz: perfumy znacznie dłużej utrzymują się na nawilżonej skórze niż na skórze suchej.

A jeśli poszukujecie niebanalnych, innych niż inne, a do tego wygodnych butów na ślub to koniecznie odwiedźcie Showroom „Ksis”. Dziewczyny pomogą Wam dobrać dodatki i stworzyć pełną stylizację tak, byście w ten dzień były pięknie ubrane, a nie przebrane.

Ze spotkania blogerów ślubnych wróciliśmy z ogromną ilością prezentów, nową wiedzą, fajnymi inspiracjami i bogatsi o nowe doświadczenie! 🙂

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz