Tylko my dwoje. Czy dwuosobowy stół tylko dla Pary Młodej ma sens?

dwuosobowy-stol-dla-pary-mlodej

Czy dwuosobowy stół dla Pary Młodej ma sens? Ma. Podobnie jak stolik cztero, sześcio, dziesięcio, czy kilkunastoosobowy. Zresztą dla mnie w kwestii wesela nie ma rzeczy, które sensu nie mają lub rzeczy, których nie można zrobić. W końcu to W-E-S-E-L-E, więc hulaj dusza i … rób po swojemu. Ale do brzegu. Wybór stolika to kwestia indywidualna, która na podstawie moich doświadczeń zależy od osobowości i charakteru Pary Młodej oraz od sytuacji.

O tym dlaczego my z Mateuszem zdecydowaliśmy się na stolik, przy którym miejsce będzie tylko dla nas i co na to wpłynęło pisałam już trochę w relacji z naszego wesela, więc możecie tam zajrzeć -> <<<click>>>

A dziś tak bardziej ogólnie w jakich przypadkach i dlaczego warto przemyśleć kwestię osobnego stolika tylko dla Pary Młodej.

Po pierwsze: Wy

W kwestii ślubu i wesela zawsze wszystko powinno zaczynać się od Was. Od tego czego Wy chcecie. Od Waszych upodobań i Waszego charakteru. Jeżeli jesteście duszą towarzystwa i macie ogrom przyjaciół to całkiem możliwe, że będziecie zastanawiać się nad tym stolikiem kilkunasto lub nawet kilkudziesięcioosobowym. Ale jeżeli totalnie tego nie czujecie, jesteście raczej indywidualistami, samotnikami lub po prostu najbardziej lubicie przebywać tylko w swoim towarzystwie  to pewnie nawet o tym nie pomyślicie. Wtedy taki stół dwuosobowy tylko dla Was to całkiem fajna opcja.

Po drugie: sami dla siebie

A nawet jeśli jesteście duszą towarzystwa, ale w tym dniu, Waszym dniu, chcielibyście mieć kilka chwil luzu. Chcielibyście móc oderwać się na chwilę od tego szaleństwa. A przede wszystkim chcielibyście być sami dla siebie. Tak po prostu, bez nikogo obok, by móc wymienić uśmiechy, przytulenia, słowa to to również jest rozwiązanie warte Waszego przemyślenia.

fot. Marcin Dorada

Po trzecie: samotni świadkowie/rodzice

Na początek szybkie wyjaśnienie dlaczego piszę tutaj także o rodzicach. Otóż najczęściej jest tak, że przy tym stole głównym swoje miejsce ma Para Młoda i świadkowie. Ale czasem, w niektórych regionach bywa tak, że to Rodzice Pary Młodej mają swoje miejsca obok nich. Stąd też wzmianka tutaj i niżej o rodzicach.

I teraz przechodząc do rzeczy. U nas na przykład była właśnie sytuacja, o której tutaj chcę napisać. Otóż nasz świadek był sam. Nie miał swojej osoby towarzyszącej. Więc my nie chcąc by czuł się odosobniony na weselu nie chcieliśmy mu zrobić czegoś takiego jak samotne siedzenie z nami przy stoliku. Owszem zawsze można do kogoś podejść, z kimś porozmawiać, z kimś zatańczyć. Ale zawsze też potem trzeba opuścić towarzystwo i wrócić do swojego stolika.

 

Po czwarte: luz i swoboda dla świadków/rodziców

Kamera i aparat. Wzrok ciotek i babć. Aj jakiż to stres (no może nie wszyscy) przeżywają świadkowie siedząc przy stole Pary Młodej. Ni to zjeść spokojnie nie można bo ciągle ktoś podchodzi robić zdjęcia. Ni to wypić spokojnie nie można bo „przed kamerą nic się nie ukryje”. Po za tym sama świadomość tego, że cały czas jest się w najważniejszym miejscu wesela robi swoje. Wiem, że nie każdy czuje się skrępowany kamerą czy ciągłym wzrokiem gości, ale mimo wszystko sama świadomość tego, że jest się na świeczniku dla niektórych jest w jakiś sposób ograniczająca. Nie ukrywajmy: całkiem inaczej siedzi się wśród gości, a całkiem inaczej obok Pary Młodej.

Po piąte: szaleństwo z dekoracją

Gdyby nie to, że dekoruję i aranżuję śluby i wesela to tego punktu by pewnie tutaj nie było. Ale jestem więc i ten piąty punkt również jest ze mną. Taki mały, dwuosobowy stół daje ogromne pole do popisu z dekoracjami. Można naprawdę poszaleć z jego aranżacją, która ostatecznie na takim stole wygląda lepiej niż na takim długim tradycyjnym sześcioosobowym stole. Po za tym taki dwuosoby stół wygląda bardziej hmm… stylowo? Estetycznie? Na pewno bardziej Pinterestowo. Ale spokojnie nikogo nie namawiam by decydował się na stół dwuosobowy tylko dla tego, że jest bardziej pinterestowy. No chyba, że… Panna Młoda jest estetką i po za tym argumentem istnieje jeszcze jakiś inny argument przemawiający za stołem dwuosobowym to tutaj zachęcałabym już do przemyślenia tej kwestii.

fot. Kacper Przysło

Po szóste: alkohol

I tutaj znowu trochę przypadek z naszego wesela, czyli niepijący Państwo Młodzi. Gdyby nasi świadkowie na naszym weselu siedzieli z nami przy stoliku to byliby oni chyba zaraz po nas najbardziej trzeźwymi osobami na tym weselu.

 

Miało być krótko, a wyszło jak zwykle.

A Wy jaki stolik preferujecie? A może jest wśród nas Panna Młoda, która zdecydowała się lub planuje się zdecydować na taki dwuosobowy stół? Jeśli jesteś to daj o sobie znać i napisz proszę w komentarzu dlaczego decydujesz się właśnie na tą opcję. Być może pomoże to innym w podjęciu swojej decyzji.

Share:

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *